Россия, 610025, г. Киров, ул. Деповская, д.10
                  Настоятель: о. Григорий Зволиньски
                      Proboszcz: ks. Grzegorz Zwoliński
                       телефон/факс: +7 8332 375798
 Электронная почта: prolife.viatka@gmail.com - личный адрес
                     catholic1.viatka@gmail.com - приходской адрес
Католический Приход в Кирове (Вятке)

TV, RADIO

ТВ СТС

„Dla mnie najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe”. A jeszcze kilka tygodni temu Tatiana zamierzała poddać się aborcji. Nie chce pokazać swojej twarzy, boi się rodziny swojego byłego męża. Rozstanie z mężem było spowodowane jego pociągiem do alkoholu. Zabrała syna i odeszła. Miesiąc po tym zdarzeniu dowiedziała się, że znów jest w ciąży. „Sytuacja i tak była już trudna, a tu dowiaduję się, że po raz drugi jestem w ciąży. Moi znajomi mówili: zrób cokolwiek. Teraz za pieniądze można wszystko… O drugim dziecku nie mogło być mowy.” Dziewczyna z rejonu pozostała bez mieszkania i pracy. Wyjście było tylko jedno - aborcja. W tej sytuacji myślałam jak uwolnić od tego dziecko, nie o sobie. Rzeczywiście nie miałam gdzie iść i wykorzystywano to, że nie mam gdzie się podziać. Wiedziałam, że gdzieś musi być miejsce… niemożliwe, żeby matka z dzieckiem nie miała, gdzie iść. Wyjście się znalazło. Prowadzący gabinet ginekologiczny dał Tatianie telefon do księdza Grzegorza. I tak stała się uczestnikiem projektu „Betlejem w Wiatce”. Od kwietnia w tym Kościele ratuje się życie nienarodzonych dzieci. Pomysł tak dobroczynnego projektu zrodził się u Ojca Grzegorza pięć lat temu, ale wdrożyć go w życie udało mu się dopiero w tym roku. Objechał wszystkie gabinety ginekologiczne w mieście, a także kilka poza miastem. Nie agitował po prostu przeciw dokonywaniu aborcji, ale zaproponował konkretną pomoc. „To może być przyszły nauczyciel, lekarz, inżynier, duchowny, uczony, którego pozbawiają możliwości urodzenia się i stania się chlubą rodziny, miasta, kraju.” Środki na utrzymanie przyszłych mam regularnie przychodzą z Polski. Nie pozostali obojętni i kirowscy przedsiębiorcy, dając produkty i pieniądze, a parafianie przynoszą odzież.

Ona przychodzi tutaj każdego dnia opowiadać ile wycierpiała, dzielić się radościami. Znalazła tu wyjście ze swoich problemów materialnych. Dla Tani wynajmujemy pokój i może tam mieszkać do narodzin dziecka i dwa lata po. Tatiana dorabia w dwóch miejscach. Mąż obiecuje poprawić się, ale ciągle pije. Kobieta jeszcze nie zdjęła obrączki, ale nie czuje się już zależna. Ksiądz na tej pomocy nie poprzestał. Już od października proboszcz Kościoła katolickiego rozpocznie przeprowadzać lekcję na oddziałach porodowych i w szkołach.

ТВ ТНТ

Często mówimy o prawach dziecka, zapominając o tym, że pierwsze podstawowe prawo to prawo do życia. Tego prawa społeczeństwo często nie daje wykorzystać malcowi, pozwalając na to, aby się nie narodził. Mało kto wie, że w mieście istnieje projekt, który powstał, aby można było pomóc kobietom w ciąży zdecydować się na ten krok - urodzić dziecko. Po pierwsze to okazanie wsparcia duchowego. W tym celu Ksiądz Grzegorz obchodzi gabinety ginekologiczne i opowiada o projekcie kierownictwu. Z 15 gabinetów 14 odniosło się do projektu życzliwie. Tylko w jednym odmówili pomocy. Przyczyna była zabawna - podejście urzędników - będzie papier - będziemy rozmawiać. Papierów nie mam - przepraszam. Życie człowieka zależy od papierka. Póki co tylko dwie kobiety zdecydowały się poprosić o pomoc. Jedna z nich opowiedziała ginekologowi o trudnej sytuacji rodzinnej. Powiedziała mi: jeśli zdecydujesz się usunąć ciążę, u nas się tego nikt nie podejmie, a jeśli pójdziesz w inne miejsce, nie tylko wyrządzisz sobie krzywdę, ale i nie ma gwarancji, że pierwsze dziecko zostanie z mamą. Pojawią się poważne problemy. To duże ryzyko. Nawet o tym nie myśl. Jedyne, co Ci mogę zaproponować to jest taki człowiek, taki projekt w Kirowie.

W tym projekcie absolutnie nie jest ważna religia. Katolicy nie próbują w taki sposób nakłaniać ludzi do zmiany wiary. Jestem bardzo zadowolony, że do projektu przyłączył się Kościół prawosławny. Opowiedziałem o tym chrysanfowi i bardzo się ucieszył i Ojciec Piermianow - proboszcz Spaskiego Soboru odpowiedział na ten projekt i gotowy jest też pomóc. Obie dziewczyny są prawosławne i my nie żądamy, aby przyjęły wiarę katolicką, ani żeby dzieci zostały ochrzczone w katolickim kościele.

„Pomogli mi wynająć mieszkanie i dają jedzenie, dobrej pomocy udzielają." Jeśli mówić o tym, że dzieci trzeba chronić to przede wszystkich od nas samych, od naszych nieprzemyślanych decyzji i postępowań. Dajcie dziecku najważniejsze, najcenniejsze prawo - prawo do życia.

ТВ Гранд ТВ  

Kiedy Tatiana dowiedziała się, że jest w ciąży, ucieszyła się. Młoda mama ma już jedno dziecko i mnóstwo życiowych problemów. Chciała rozpocząć samodzielne życie, ale nie było możliwości. Drugie dziecko mogło tylko pogorszyć sytuację.

Nie było mieszkania, nikt nie pomógł materialnie. Byłam sama. Wiedziałam, że mogę liczyć tylko na swoje siły, jeśli odejdę. Kiedy dowiedziałam się, że jeszcze drugie dziecko w drodze, byłam w szoku. Była możliwość przerwania, jeśli mocno się chce, można to zrobić, ale nie chciałam.

Co robić nie wiedziała. Na dokonanie aborcji troszkę późno, ale można. Chociaż mocno ryzykuje zdrowiem a nawet życiem. Obeszła mnóstwo lekarzy - wszyscy jej odmówili. W końcu skorzystała z rekomendacji koleżanki i udała się do kobiety, która mogła pomóc. Przyszłam i wyjaśniłam. W końcu to nie dziecko, wszystko jej opowiedziałam. Powiedziała, że pomóc już nie może, że już zbyt późno. Jedyne, co może zaproponować to jest taki projekt, nic nie opowiadała o tym tylko dała numer pewnego człowieka. Przeczytałam numer Ojca Grzegorza.

Teraz z księdzem Grzegorzem - proboszczem rzymskokatolickiej parafii w Kirowie spotyka się prawie każdego dnia. Opowiada, co słychać i jakie ma samopoczucie. Myśl o aborcji dawno zniknęła.

Oczywiście przeżyłam szok. Przyzwyczaiłam się do myśli, że nikt nikomu nic nie daje, że trzeba liczyć tylko na siebie. W ciągu jednego tygodnia Ci ludzie pokazali się z jak najlepszej strony, pomagając materialnie i rozwiązując problem mieszkania.

Na Zachodzie programy pomocy dla kobiet, które chcą usunąć ciążę, istnieją od dawna. Myśl, aby wprowadzić taki projekt w życie w Kirowie, pojawiła się cztery lata temu, ale nie było środków finansowych. Podczas Wielkanocy jedna z parafianek znów poruszyła ten temat. Dostała w spadku po babci mieszkanie, które mogła wynająć tym, którzy potrzebują dachu nad głową. Po tej rozmowie ksiądz Grzegorz wykonał niemałą pracę. Spotkał się z kirowskimi biznesmenami i lekarzami, przedstawicielami prawosławnej cerkwi. Teraz w projekcie biorą udział dwie dziewczyny. Oprócz Tani, parafia pomaga szesnastoletniej Władzie.

Mieszka z mamą, która nie zawsze ma pracę i były przypadki, kiedy żebrała na ulicy, gdyż nie było pieniędzy na chleb. W jej przypadku pomagamy, dając żywność o wartości 5000 rubli na miesiąc.

Akcja nie jest jednorazowa. Projekt „Betlejem w Wiatce" będzie trwał 20 lat. Jednorazowo Kościół może opiekować się piętnastoma dziewczynami, okazywać im pomoc do narodzenia oraz dwa lata po. Nikt nie namawia do przyjęcia wiary katolickiej.

„Nie ma warunku, że pomagamy tylko katolikom. Projekt jest otwarty na wszystkich, niezależnie od tego jaką wyznają wiarę i czy są wierzący. Te kobiety są prawosławne i w żadnym wypadku nie wymagamy od nich, aby przyjęły katolicyzm lub ochrzciły dzieci w kościele katolickim. Takich obaw nie ma. Będę szczęśliwy, jeśli pojawi się pomoc z cerkwi: rozmowy, sakramenty święte, podtrzymanie na duchu.

To nie miało dla mnie znaczenia, bo dla mnie nie ma znaczenia czy to prawosławny, katolicki czy protestancki Kościół. Najważniejsza jest wiara w istnienie czegoś wyższego, dobrego, co rzeczywiście pomaga.

Na uczestnictwo w projekcie wyraziły zgodę już cztery przedsiębiorstwa. Wszyscy, którzy pragną ocalić życie nienarodzonych dzieci, mogą dowiedzieć się jak pomóc ze strony internetowej parafii.

Irena Cyrcewa, Aleksandr Bykasow - wiadomości „Centrum".

Visitorcounter

Today 42

Yesterday 31

All 640554

Currently are 54 guests and no members online

Konta bankowe / банковских счетов